<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: D.A.M. Quick 2000 FD	</title>
	<atom:link href="https://ft.stcwedki.pl/kolowrotki/dam-quick-2000-fd/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://ft.stcwedki.pl/kolowrotki/dam-quick-2000-fd/</link>
	<description>Kolejna witryna oparta na WordPressie</description>
	<lastBuildDate>Tue, 16 Apr 2019 12:40:27 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1.3</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Markus		</title>
		<link>https://ft.stcwedki.pl/kolowrotki/dam-quick-2000-fd/#comment-13013</link>

		<dc:creator><![CDATA[Markus]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Jun 2015 21:00:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ft.ft.stcwedki.pl/2010/03/04/dam-quick-2000-fd/#comment-13013</guid>

					<description><![CDATA[Oddałem 2000 FD do naprawy po 2 wyprawach wędkarskich. W trakcie wyrzutów przynęty często zamykał się kabłąk (nawet 3 razy pod rząd) i przynęta lądowała &quot;pod nogami&quot;. Również próby zamykania kabłąka korbką powodowały obrót rotora z otwartym kabłąkiem. Sam w to nie mogłem uwierzyć! Takie hece w takim kołowrotku?! Wątpię czy jest to produkt wykonany w Niemczech. A może trafił mi się niedopracowany egzemplarz. W każdym razie ten mój na sucho działa bezbłędnie nad wodą już nie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Oddałem 2000 FD do naprawy po 2 wyprawach wędkarskich. W trakcie wyrzutów przynęty często zamykał się kabłąk (nawet 3 razy pod rząd) i przynęta lądowała &#8220;pod nogami&#8221;. Również próby zamykania kabłąka korbką powodowały obrót rotora z otwartym kabłąkiem. Sam w to nie mogłem uwierzyć! Takie hece w takim kołowrotku?! Wątpię czy jest to produkt wykonany w Niemczech. A może trafił mi się niedopracowany egzemplarz. W każdym razie ten mój na sucho działa bezbłędnie nad wodą już nie.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Jacek		</title>
		<link>https://ft.stcwedki.pl/kolowrotki/dam-quick-2000-fd/#comment-13010</link>

		<dc:creator><![CDATA[Jacek]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 25 Dec 2014 19:35:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ft.ft.stcwedki.pl/2010/03/04/dam-quick-2000-fd/#comment-13010</guid>

					<description><![CDATA[Faje opinie koledzy niestety potwierdzam  ( wcześniej miałem wątpliwości pisząc post o  innych kołowrotkach, ale chyba juz znam odpowiedz).Staruszki DAMy,ABU,Mitchele  nie wspomnę o Reksach ,Delfinach i Stabilach to były maszynki - mosiądz , stal, dobra sprężyna i takie tam... . Sam jeszcze łowie na  firmówki sprzed 15 lat i chodzą!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Faje opinie koledzy niestety potwierdzam  ( wcześniej miałem wątpliwości pisząc post o  innych kołowrotkach, ale chyba juz znam odpowiedz).Staruszki DAMy,ABU,Mitchele  nie wspomnę o Reksach ,Delfinach i Stabilach to były maszynki &#8211; mosiądz , stal, dobra sprężyna i takie tam&#8230; . Sam jeszcze łowie na  firmówki sprzed 15 lat i chodzą!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Astra		</title>
		<link>https://ft.stcwedki.pl/kolowrotki/dam-quick-2000-fd/#comment-13009</link>

		<dc:creator><![CDATA[Astra]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 14 Jun 2014 00:13:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ft.ft.stcwedki.pl/2010/03/04/dam-quick-2000-fd/#comment-13009</guid>

					<description><![CDATA[Z tym czuciem przynęty na kołowrotku-coś w tym jest.Mam slamera i spinfishera.Na slamerze rzeczywiście czuć bardziej przynęte,jak chodzi,wagę,czy zlapała jakieś trawsko.A spinfisher taki trochę głuchy,krece ,krece i dopiero na końcu widze ,że jakieś trawsko małe wisi. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z tym czuciem przynęty na kołowrotku-coś w tym jest.Mam slamera i spinfishera.Na slamerze rzeczywiście czuć bardziej przynęte,jak chodzi,wagę,czy zlapała jakieś trawsko.A spinfisher taki trochę głuchy,krece ,krece i dopiero na końcu widze ,że jakieś trawsko małe wisi. </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Kamil		</title>
		<link>https://ft.stcwedki.pl/kolowrotki/dam-quick-2000-fd/#comment-13007</link>

		<dc:creator><![CDATA[Kamil]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 12 Jun 2014 22:38:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ft.ft.stcwedki.pl/2010/03/04/dam-quick-2000-fd/#comment-13007</guid>

					<description><![CDATA[Mam na sklepie ten model w tym rozmiarze i Retro 3000 (oba na allegro wystawione jeśli ktoś by szukał). Do obejrzenia w Olsztynie. Retro 3000 chodzi jak marzenie, w ogóle nie czuć pracy przekładni. Quick 2000 za to chodzi delikatnie ciężej ale również z mega kulturą pracy. Brednie o stukaniu przekładni klakierzy mogą sobie włożyć między bajki ;-)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mam na sklepie ten model w tym rozmiarze i Retro 3000 (oba na allegro wystawione jeśli ktoś by szukał). Do obejrzenia w Olsztynie. Retro 3000 chodzi jak marzenie, w ogóle nie czuć pracy przekładni. Quick 2000 za to chodzi delikatnie ciężej ale również z mega kulturą pracy. Brednie o stukaniu przekładni klakierzy mogą sobie włożyć między bajki 😉</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Czarek		</title>
		<link>https://ft.stcwedki.pl/kolowrotki/dam-quick-2000-fd/#comment-13004</link>

		<dc:creator><![CDATA[Czarek]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 14 Mar 2014 14:10:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ft.ft.stcwedki.pl/2010/03/04/dam-quick-2000-fd/#comment-13004</guid>

					<description><![CDATA[Co do ślimaków. Kiedyś były stosowane w &quot;wyższej półce&quot;, ABU w droższej serii Cardinali (33, 44, 66, 77) stosowała ślimak (stal na mosiądz ) a w tańszej (30,40,60,70) przekładnie zębatą. &quot;Ślimak&quot; uchodzi za trwalszy ale może dlatego że był wykonany z lepszych materiałów. Przy braku dobrego smarowania potrafi się zniszczyć w kilka dni (tak kiedyś zniszczyłem enerdowskiego Rex&#039;a - drugi prawidłowo konserwowany doczekał emerytury z przekładnią w idealnym stanie). Co do oporów - na ściąganych przynętach raczej nie jest to wyczuwalne, a rybę holuje się wędziskiem. Ale miałem kiedyś kołowrotek Delphin, radziecki na ślimaku. Ważył jak cegła, rozmiar Rexa. Luźno kręcił idealnie, ale przy najmniejszym obciążeniu przełożenie stawiało opór , że 25 cm okonka trzeba było pompować...Nie pomogły najlepsze smary. Myślę że po prostu ślimak wymaga dobrego projektu, dobrych materiałów , idealnej obróbki, spasowania przekładni i konserwacji -smar. Dlatego w tanich młynkach tego nie ma, bo to kosztuje a badziewna przekładnia ślimakowa będzie dużo gorsza pod każdym względem od trybików....Mam też stary czeski kołowrotek na stożkowej przekładni zębatej - przełożenie 2:1,frezowana stal plus mosiądz - można tym wiadro ze studni wyciągać, albo węgorza z zielska. Niby to samo co w taniutkim też czeskim Reex, tyle że tam odlew aluminiowy.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Co do ślimaków. Kiedyś były stosowane w &#8220;wyższej półce&#8221;, ABU w droższej serii Cardinali (33, 44, 66, 77) stosowała ślimak (stal na mosiądz ) a w tańszej (30,40,60,70) przekładnie zębatą. &#8220;Ślimak&#8221; uchodzi za trwalszy ale może dlatego że był wykonany z lepszych materiałów. Przy braku dobrego smarowania potrafi się zniszczyć w kilka dni (tak kiedyś zniszczyłem enerdowskiego Rex&#8217;a &#8211; drugi prawidłowo konserwowany doczekał emerytury z przekładnią w idealnym stanie). Co do oporów &#8211; na ściąganych przynętach raczej nie jest to wyczuwalne, a rybę holuje się wędziskiem. Ale miałem kiedyś kołowrotek Delphin, radziecki na ślimaku. Ważył jak cegła, rozmiar Rexa. Luźno kręcił idealnie, ale przy najmniejszym obciążeniu przełożenie stawiało opór , że 25 cm okonka trzeba było pompować&#8230;Nie pomogły najlepsze smary. Myślę że po prostu ślimak wymaga dobrego projektu, dobrych materiałów , idealnej obróbki, spasowania przekładni i konserwacji -smar. Dlatego w tanich młynkach tego nie ma, bo to kosztuje a badziewna przekładnia ślimakowa będzie dużo gorsza pod każdym względem od trybików&#8230;.Mam też stary czeski kołowrotek na stożkowej przekładni zębatej &#8211; przełożenie 2:1,frezowana stal plus mosiądz &#8211; można tym wiadro ze studni wyciągać, albo węgorza z zielska. Niby to samo co w taniutkim też czeskim Reex, tyle że tam odlew aluminiowy.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Czarek		</title>
		<link>https://ft.stcwedki.pl/kolowrotki/dam-quick-2000-fd/#comment-13005</link>

		<dc:creator><![CDATA[Czarek]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 14 Mar 2014 14:10:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ft.ft.stcwedki.pl/2010/03/04/dam-quick-2000-fd/#comment-13005</guid>

					<description><![CDATA[Co do ślimaków. Kiedyś były stosowane w &quot;wyższej półce&quot;, ABU w droższej serii Cardinali (33, 44, 66, 77) stosowała ślimak (stal na mosiądz ) a w tańszej (30,40,60,70) przekładnie zębatą. &quot;Ślimak&quot; uchodzi za trwalszy ale może dlatego że był wykonany z lepszych materiałów. Przy braku dobrego smarowania potrafi się zniszczyć w kilka dni (tak kiedyś zniszczyłem enerdowskiego Rex&#039;a - drugi prawidłowo konserwowany doczekał emerytury z przekładnią w idealnym stanie). Co do oporów - na ściąganych przynętach raczej nie jest to wyczuwalne, a rybę holuje się wędziskiem. Ale miałem kiedyś kołowrotek Delphin, radziecki na ślimaku. Ważył jak cegła, rozmiar Rexa. Luźno kręcił idealnie, ale przy najmniejszym obciążeniu przełożenie stawiało opór , że 25 cm okonka trzeba było pompować...Nie pomogły najlepsze smary. Myślę że po prostu ślimak wymaga dobrego projektu, dobrych materiałów , idealnej obróbki, spasowania przekładni i konserwacji -smar. Dlatego w tanich młynkach tego nie ma, bo to kosztuje a badziewna przekładnia ślimakowa będzie dużo gorsza pod każdym względem od trybików....Mam też stary czeski kołowrotek na stożkowej przekładni zębatej - przełożenie 2:1,frezowana stal plus mosiądz - można tym wiadro ze studni wyciągać, albo węgorza z zielska. Niby to samo co w taniutkim też czeskim Reex, tyle że tam odlew aluminiowy.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Co do ślimaków. Kiedyś były stosowane w &#8220;wyższej półce&#8221;, ABU w droższej serii Cardinali (33, 44, 66, 77) stosowała ślimak (stal na mosiądz ) a w tańszej (30,40,60,70) przekładnie zębatą. &#8220;Ślimak&#8221; uchodzi za trwalszy ale może dlatego że był wykonany z lepszych materiałów. Przy braku dobrego smarowania potrafi się zniszczyć w kilka dni (tak kiedyś zniszczyłem enerdowskiego Rex&#8217;a &#8211; drugi prawidłowo konserwowany doczekał emerytury z przekładnią w idealnym stanie). Co do oporów &#8211; na ściąganych przynętach raczej nie jest to wyczuwalne, a rybę holuje się wędziskiem. Ale miałem kiedyś kołowrotek Delphin, radziecki na ślimaku. Ważył jak cegła, rozmiar Rexa. Luźno kręcił idealnie, ale przy najmniejszym obciążeniu przełożenie stawiało opór , że 25 cm okonka trzeba było pompować&#8230;Nie pomogły najlepsze smary. Myślę że po prostu ślimak wymaga dobrego projektu, dobrych materiałów , idealnej obróbki, spasowania przekładni i konserwacji -smar. Dlatego w tanich młynkach tego nie ma, bo to kosztuje a badziewna przekładnia ślimakowa będzie dużo gorsza pod każdym względem od trybików&#8230;.Mam też stary czeski kołowrotek na stożkowej przekładni zębatej &#8211; przełożenie 2:1,frezowana stal plus mosiądz &#8211; można tym wiadro ze studni wyciągać, albo węgorza z zielska. Niby to samo co w taniutkim też czeskim Reex, tyle że tam odlew aluminiowy.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Jacek		</title>
		<link>https://ft.stcwedki.pl/kolowrotki/dam-quick-2000-fd/#comment-13003</link>

		<dc:creator><![CDATA[Jacek]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Jan 2014 22:32:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ft.ft.stcwedki.pl/2010/03/04/dam-quick-2000-fd/#comment-13003</guid>

					<description><![CDATA[Panowie obalmy mity! nie jest to maszyna o finezyjnej pracy wiem co piszę bo właśnie zakończyłem 3-ci sezon.A teraz moje zdanie- praca ślimaka jest oczywiście wyczuwalna już przy niewielkim obciążeinu od nowości,luzy w mechanizmie w zasadzie cały czas są takie same.Jeżeli chodzi o eksploatację to standardowo raz-dwa razy w sezonie wymieniam łożyska w rolce prowadzącej(dodam,że preferuje ciężki  spining+plecionka.koszt 40 ZL za oba łożyska. )jak na razie to tyle nie robiłem nic więcej,żadnych smarowań mechanizmów itd.Nawijanie plecionki to to oprócz regulacji hamulca najbardziej opisywany wątek,moim skromnym zdaniem jest po prostu poprawny-żadna rewelacja w końcu nie jest to kołowrotek castngowy.Czy linka plącze się w pokrętło hamulca?No pewno tak jeżeli strzela się kabłąka jak z gumy od majtek!!. Co do hamulca i jego precyzji jak dla mnie nie widzę problemu na ogół łowie w dużym nurcie ciężkimi zestawami,to chyba tylko takie wrażenie sprawia skok pokrętła.Ogólne wrażenie dobre jeśli chodzi o estetykę dobrym posunięciem jest kolor i odlew korpusu po prostu nie widać tak mocno na nim zarysowań i innych uszczerbków wynikających z eksploatacji (mój Red Arc po pierwszych dwóch sezonach optycznie wyglądał jak żużel:) )&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla tych co łowią a nie tylko piszą o łowieniu myślę,że się nada (d..y nie urywa)&lt;br /&gt;:)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Panowie obalmy mity! nie jest to maszyna o finezyjnej pracy wiem co piszę bo właśnie zakończyłem 3-ci sezon.A teraz moje zdanie- praca ślimaka jest oczywiście wyczuwalna już przy niewielkim obciążeinu od nowości,luzy w mechanizmie w zasadzie cały czas są takie same.Jeżeli chodzi o eksploatację to standardowo raz-dwa razy w sezonie wymieniam łożyska w rolce prowadzącej(dodam,że preferuje ciężki  spining+plecionka.koszt 40 ZL za oba łożyska. )jak na razie to tyle nie robiłem nic więcej,żadnych smarowań mechanizmów itd.Nawijanie plecionki to to oprócz regulacji hamulca najbardziej opisywany wątek,moim skromnym zdaniem jest po prostu poprawny-żadna rewelacja w końcu nie jest to kołowrotek castngowy.Czy linka plącze się w pokrętło hamulca?No pewno tak jeżeli strzela się kabłąka jak z gumy od majtek!!. Co do hamulca i jego precyzji jak dla mnie nie widzę problemu na ogół łowie w dużym nurcie ciężkimi zestawami,to chyba tylko takie wrażenie sprawia skok pokrętła.Ogólne wrażenie dobre jeśli chodzi o estetykę dobrym posunięciem jest kolor i odlew korpusu po prostu nie widać tak mocno na nim zarysowań i innych uszczerbków wynikających z eksploatacji (mój Red Arc po pierwszych dwóch sezonach optycznie wyglądał jak żużel:) )</p>
<p>Dla tych co łowią a nie tylko piszą o łowieniu myślę,że się nada (d..y nie urywa)<br />🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Jacek		</title>
		<link>https://ft.stcwedki.pl/kolowrotki/dam-quick-2000-fd/#comment-13002</link>

		<dc:creator><![CDATA[Jacek]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Jan 2014 22:32:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ft.ft.stcwedki.pl/2010/03/04/dam-quick-2000-fd/#comment-13002</guid>

					<description><![CDATA[Panowie obalmy mity! nie jest to maszyna o finezyjnej pracy wiem co piszę bo właśnie zakończyłem 3-ci sezon.A teraz moje zdanie- praca ślimaka jest oczywiście wyczuwalna już przy niewielkim obciążeinu od nowości,luzy w mechanizmie w zasadzie cały czas są takie same.Jeżeli chodzi o eksploatację to standardowo raz-dwa razy w sezonie wymieniam łożyska w rolce prowadzącej(dodam,że preferuje ciężki  spining+plecionka.koszt 40 ZL za oba łożyska. )jak na razie to tyle nie robiłem nic więcej,żadnych smarowań mechanizmów itd.Nawijanie plecionki to to oprócz regulacji hamulca najbardziej opisywany wątek,moim skromnym zdaniem jest po prostu poprawny-żadna rewelacja w końcu nie jest to kołowrotek castngowy.Czy linka plącze się w pokrętło hamulca?No pewno tak jeżeli strzela się kabłąka jak z gumy od majtek!!. Co do hamulca i jego precyzji jak dla mnie nie widzę problemu na ogół łowie w dużym nurcie ciężkimi zestawami,to chyba tylko takie wrażenie sprawia skok pokrętła.Ogólne wrażenie dobre jeśli chodzi o estetykę dobrym posunięciem jest kolor i odlew korpusu po prostu nie widać tak mocno na nim zarysowań i innych uszczerbków wynikających z eksploatacji (mój Red Arc po pierwszych dwóch sezonach optycznie wyglądał jak żużel:) )&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla tych co łowią a nie tylko piszą o łowieniu myślę,że się nada (d..y nie urywa)&lt;br /&gt;:)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Panowie obalmy mity! nie jest to maszyna o finezyjnej pracy wiem co piszę bo właśnie zakończyłem 3-ci sezon.A teraz moje zdanie- praca ślimaka jest oczywiście wyczuwalna już przy niewielkim obciążeinu od nowości,luzy w mechanizmie w zasadzie cały czas są takie same.Jeżeli chodzi o eksploatację to standardowo raz-dwa razy w sezonie wymieniam łożyska w rolce prowadzącej(dodam,że preferuje ciężki  spining+plecionka.koszt 40 ZL za oba łożyska. )jak na razie to tyle nie robiłem nic więcej,żadnych smarowań mechanizmów itd.Nawijanie plecionki to to oprócz regulacji hamulca najbardziej opisywany wątek,moim skromnym zdaniem jest po prostu poprawny-żadna rewelacja w końcu nie jest to kołowrotek castngowy.Czy linka plącze się w pokrętło hamulca?No pewno tak jeżeli strzela się kabłąka jak z gumy od majtek!!. Co do hamulca i jego precyzji jak dla mnie nie widzę problemu na ogół łowie w dużym nurcie ciężkimi zestawami,to chyba tylko takie wrażenie sprawia skok pokrętła.Ogólne wrażenie dobre jeśli chodzi o estetykę dobrym posunięciem jest kolor i odlew korpusu po prostu nie widać tak mocno na nim zarysowań i innych uszczerbków wynikających z eksploatacji (mój Red Arc po pierwszych dwóch sezonach optycznie wyglądał jak żużel:) )</p>
<p>Dla tych co łowią a nie tylko piszą o łowieniu myślę,że się nada (d..y nie urywa)<br />🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: tomek		</title>
		<link>https://ft.stcwedki.pl/kolowrotki/dam-quick-2000-fd/#comment-13001</link>

		<dc:creator><![CDATA[tomek]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 Dec 2013 23:35:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ft.ft.stcwedki.pl/2010/03/04/dam-quick-2000-fd/#comment-13001</guid>

					<description><![CDATA[a jakby go porównać do slammera???który ma bardziej ,,płynną&#039;&#039;prace?chociaż Slammmer nie posiada w ogóle płynnej pracy,czy hamulec podobny jak w Slammie??]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>a jakby go porównać do slammera???który ma bardziej ,,płynną&#8221;prace?chociaż Slammmer nie posiada w ogóle płynnej pracy,czy hamulec podobny jak w Slammie??</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: tomek		</title>
		<link>https://ft.stcwedki.pl/kolowrotki/dam-quick-2000-fd/#comment-13000</link>

		<dc:creator><![CDATA[tomek]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 Dec 2013 23:35:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ft.ft.stcwedki.pl/2010/03/04/dam-quick-2000-fd/#comment-13000</guid>

					<description><![CDATA[a jakby go porównać do slammera???który ma bardziej ,,płynną&#039;&#039;prace?chociaż Slammmer nie posiada w ogóle płynnej pracy,czy hamulec podobny jak w Slammie??]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>a jakby go porównać do slammera???który ma bardziej ,,płynną&#8221;prace?chociaż Slammmer nie posiada w ogóle płynnej pracy,czy hamulec podobny jak w Slammie??</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
